Ja przesądna niby nie jestem, niby - bo jak nie zacząć nad tym wszystkim rozmyślać kiedy w drodze do pracy czarny kot przebiega ci drogę...
Ponadto miało nie padać, a patrząc na mnie jadącą ile sił w nogach na rowerze, uciekającą przed deszczem, można mieć jednak trochę wątpliwości, że nie pada. Bo pada i to tak że spodnie mam mokre co już zaliczam do rzeczy nie miłych, które spotkały mnie trzynastego zaraz po tym jak czarny kot przebiegł mi drogę.
A co potem, potem dalej padało, i w chwili kiedy wychodziłam już do domu spowrotem, padało jakby mniej, więc jaki to znów pechowy dzień!? Zaraz, zaraz jeszcze nie skończyłam. Bo jednak może byc pechowy, Od tego całego deszczu prawdopodobnie, zepsół mi sie rower. Nie, nie ja nie mam takiego zwyczajnego roweru, więc jednak jest to możliwe. Mój elktryczny rower, jak sama nazwa wskazuje jest elektryczny, a co lubią elektryczne rzeczy?
Elektryczne rzeczy lubią się psuć. A więc i tak też sie stało z moim rowerem, Niby działał, ale nie do końca przez co moja droga do domu się wydłużyła. Nierozczulajmy się jednak nad tym za długo. Wróciłam do domu, rower trochę podsechł i o dziwo narazie działa. Tfu tfu odpukać w nie malowane.
Elektryczne rzeczy lubią się psuć. A więc i tak też sie stało z moim rowerem, Niby działał, ale nie do końca przez co moja droga do domu się wydłużyła. Nierozczulajmy się jednak nad tym za długo. Wróciłam do domu, rower trochę podsechł i o dziwo narazie działa. Tfu tfu odpukać w nie malowane.
Czy stało się coś jeszcze dość ciekawego i nieszczęśliwego tego dnia, chyba nie. I mam nadzieje że juz nie stanie, ale tfu tfu, odpukać w niemalowane. Muszę jeszcze iść do weterynarza z psem i obiad zrobić i rachunki zapłacić, tyle jeszcze może sie zdazyć....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz